wtorek, 13 stycznia 2015

Witaminowy napój sosnowy

Dodaje moje sosnowe  co nieco do akcji  Inez pt "Wszyscy widzą szyszki".
Sosna zwyczajna - Pinus silviestris jedna z łacińskich nazw bardzo łatwa do zapamiętania.To drzewo które rośnie w czystych miejscach, spacer w sosnowym lesie pełnym żywiczych zapachów i olejków eterycznych daje same korzyści zwłaszcza gdy jesteśmy przemęczeni lub w stanie stresu.W naszym ogrodzie mamy kilka sosen zawsze kojarzyły mi się ze spokojem i ciszą. W upalne dni miło przejść obok tego drzewa i odetchnąć głęboko sosnowymi lotnymi olejkami. Kilka sosen pojawiło się u nas niejako samodzielnie, nagle malutka zielona parasoleczka wyrosła w doniczce obok innych iglaków, przesadzałam je pieczołowicie do samodzielnej doniczki a one dzielnie rosły z cieniutkiej igiełki do wielkiego drzewa.. Jedna z nich zwana Deblińską rośnie na tarasie, mam do niej szczególny sentyment wiem, że pochodzi z moich stron rodzinnych, piaszczystch lasów sosnowych, została przywieziona przez mojego tatę jako pasażer na gapę w pojemniku z inną rośliną.Trzeba mieć duży ogród by sadzić w nim sosny pospolite. To ogromne drzewa. Mieszkanie w sosnowym gaju jest urocze, widziałam kiedyś takie siedlisko pod Krakowem bił z tamtego miejsca tajemniczy spokój. Do małych ogrodów warto posadzić niskie odmiany, których jest mnóstwo w sklepach ogrodniczych. Można sobie stworzyć małą sosnową kolekcję.W naszym ogrodzie mamy różnorodne te duże i małe jak limba, typowa górska, sosna himalajska o długich bardzo miękkich igłach, sosna czarna, sosna żółta najdłuższe igły do 15 cm, sosna bośniacka, sosna syberyjska (ta dorasta do 3m), kosodrzewina - rośnie bardzo wolno  do 3 metrów bardzo wdzięczna srebrna sosna drobnokwiatowa.
To bardzo pospolite drzewo w naszych lasach dostarcza wielu surowców wykorzystywanych w lecznictwie są to:pączki sosnowe,szpilki, młode szyszki. Pamiętam z dzieciństwa zielone pachnące żywicą szyszki do kąpieli, powoli rozpuszczały się w wannie a woda robiła się zielona.Teraz takie szyszki  nie są tak powszechne i dostępne jak kiedyś ale można je zrobić samemu. Wg Inez wystarczy 20-30 szyszek zalać wodą tak by je przykryła gotować pół godziny odstawić na 12  godzin i dodać do kąpieli, szyszki powinny być młode. Więcej o nich przeczytacie TUTAJ . Kąpiele aromatyczne stosuje się przy bólach stawów,mięśni lub po urazach np; złamaniach. Kąpiele sosnowe działają uspokajająco, koją system nerwowy, pobudzają  krążenie krwi, wzmacniają serce.


 Kąpiel w wywarze z igliwia  przepis z książki "Rośliny lecznicze stosowane u dzieci"

1-2 kg zielonych gałązek sosnowych,świerkowych,jodłowych lub Zielonych szyszek pociętych na drobne kawałki zalewamy 15 litrami wody i zostawiamy na12-24 h, następnie płyn z igliwiem gotujemy  wolno pod przykryciem przez ok 2 godziny i po przecedzeniu dodajemy do kąpieli. Taka ilość wywaru starcza na 4 kąpiele poza tym trzeba mieć ogromny kocioł, wystarczy więc zrobić z połowy proporcji.



Witaminowy napój sosnowy dostarczy nam mikroelemeny i witaminy, zawiera więcej witaminy C niż  szklanka soku z cytryny ! Oczyści wątrobę i cały organizm z zalegających go toksyn. Warto pić go zimą i na przedwiośniu jako kurację odtruwająca przez 7 dni następnie 14 dni przerwy potem powtarzamy .

50g ok 2 łyżek rozdrobnionych igieł sosnowych lub młodych wierzchołków gałązek zalewamy szklanką wrzącej wody. Pozostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 2 godziny. Po czym odcedzamy przez szmatkę płócienną lub bardzo gęste sito można osłodzić np miodem oraz zakwasić do smaku cytryną.jest to dawka dzienna.

Warto zaznaczyć iż z lasu można pozyskiwać pączki tylko ze ściętych drzew, jeżeli macie sosnę w ogrodzie lub na tarasie to wystarczy tylko sięgnąć ręką po darmowe witaminy.

W połączeniu z podbiałem i babką otrzymamy bułgarski napój ziołowy, pomocny w zapaleniu oskrzeli lub astmie oskrzelowej

40 g pączków sosny mieszamy z 30 gramami podbiału i babki . Jedną łyżkę tej mieszanki zalewamy szklanką wrzącej wody i odstawiamy pod przykryciem do naciągnięcia po czym pijemy 2 do 3 razy dziennie.

Jeżeli macie miód to można go wzbogacić dodając sosnę powstanie wtedy sosnowy syrop na miodzie.

1 kg młodych pędów sosny zerwanych wiosną zalewamy 1 szklanką płynnego miodu. Odstawiamy na 7 dni aż pączki puszczą sok.Przechowujemy w lodówce, pijemy po 1 łyżeczce 3 razy dziennie przy zapaleniu gardła i chrypce.






3 komentarze:

  1. oj Kaśka , Kaśka
    1 - podaj lepiej przepis na nalewkę szyszkową , przepisy z neta nie budzą mego zaufania .
    2 - zrobiłam ajerkoniak i wyszedł ów bardzo rzadki - tyz proszę o Twój rodzony przepis

    macham zimowo i deneralnie ozięble - Dośka

    OdpowiedzUsuń
  2. oki Dosiu podam Ci tylko się sprężę gdyż czasowo nie wyrabiam całuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować tego specyfiku :)

    OdpowiedzUsuń