
Przedświąteczna gonitwa....Wśród nocnej ciszy znajduję chwilę na napisanie kilku słów....Jak tam u was z świętami...?Jesteście jeszcze w lesie ?...Po choinkę ?Czy już macie luz zupełny? Choinka stoi prosto dopasowana do stojaka, próba światełek udana...migocą ciepło.Pyszne jedzenie, dom pełen zapachów. Kocham Boże Narodzenie za te nuty cynamonu, imbiru, anyżu, maku, migdałów, goździków, pomarańczy. Tym razem piekłam piernik używając lasek cynamonu i gwiazdek anyżu doznania zmysłowe niezapomniane...Nie wyobrażam sobie ciasta kupowanego w sklepie...Uwielbiam gdy w domu pachnie pysznym ciastem. Cudownie jest wrócić do domu po dwunastu godzinach pracy i ujrzeć mnóstwo pięknych pierniczków. Jak dobrze mieć córeczki, które te pierniczki upieką. Przygotowywanie korzennych ciasteczek i ich ozdabianie to już nasza rodzinna tradycja. Wbrew pozorom nie trzeba ich piec dużo wcześniej przed świętami by zmiękły, podam wam przepis na bardzo szybkie pierniczki, zdążycie nawet jeśli jesteście jeszcze w lesie ...
Szybkie pierniczki
Potrzeba;
30 dag mąki pszennej
10 dag maki żytniej pełnoziarnistej
2 duże jajka
13 dag cukru
10 dag roztopionego masła
10 dag miodu
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Podane składniki wsypujemy do naczynia, mieszamy i wyrabiamy. Ciasto może być klejące ale nie dodajemy mąki.
Rozwałkowujemy je na grubość 4 mm nie cieniej, podsypujemy mąką tyle by się nie kleiło. Wykrawamy różne kształty pierniczków. Układamy je na blasze w niewielkich odstępach. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 8-10 minut. dowolnie dekorujemy.
Przepis ze strony " Moje wypieki"
Życzę wam zdrowych pogodnych i radosnych Świąt.