czwartek, 24 marca 2016
Bananowiec cappuccino - świąteczne ciasto.
Jak zwykle przed świętami pojawia się u mnie odwieczne pytanie ...co by tu upiec by było smaczne , nowe oraz ciekawe? Konsultacje między koleżankami w pracy, poszukiwania w internecie.
Dobrze gdy jest czas by przekopać sterty zbieranych przepisów . Bananowca cappuccino znalazłam w gazecie.
Na początku podeszłam do tego przepisu z pewnym dystansem, co dobrego może wyjść z takiego połączenia kawa cappuccino i banany, czy ciasto nie będzie za mdłe . Zaryzykowałam i upiekłam . Ciasto okazało się super orzeźwiające, w miarę szybkie i łatwe w przygotowaniu, z pysznym kremem w sam raz na świąteczny stół.
Bananowiec cappuccino.
Potrzeba
Na biszkopt:
6 jajek
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki pszennej
1 szkl .cukru
1 cukier wanilinowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
Masa bananowa:
1 litr soku bananowego
2 budynie
3 łyżki cukru
Masa cappuccino:
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 litra mleka
6 łyżek cappuccino
7 łyżek cukru
1 cukier wanilinowy
5 żółtek
25 dag margaryny
Dodatkowo kwaśny dżem najlepszy np; mirabelkowy
cappuccino
Pieczemy biszkopt: białka oddzielamy od żółtek, ubijamy w misce na początek bez cukru gdy się zaczną ubijać dodajemy szczyptę soli i po trochu cukier nadal ubijając, następnie zmniejszamy obroty miksera i wlewamy pojedynczo żółtka nadal miksując gdy się połączą wsypujemy obie mąki zmieszane plus proszek do pieczenia delikatnie mieszamy łyżką. Wylewamy na średnią blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy ok 20 minut w 180 stopni pod koniec można zmniejszyć temperaturę do 170.
Masa bananowa; budynie i cukier rozrabiamy w szklance soku bananowego. Resztę soku gotujemy i wlewamy rozrobione budynie. Gotujemy i studzimy.
Masa cappuccino; 200 ml mleka mieszamy z mąkami, cappuccino i cukrami wlewamy do 300 ml mleka gotującego się i gotujemy dalej mieszając. Zostawiamy do przestygnięcia. Miękką margarynę ucieramy z żółtkami i łączymy z chłodnym budyniem.
Biszkopt smarujemy dżemem cienko na to dajemy masę bananową, na nią krem cappuccino i posypujemy cappuccino. Chłodzimy w lodówce.
środa, 23 marca 2016
Ciasto proste szybkie, bezglutenowe, zdrowe, genialne
Świat zwariował na punkcie zdrowia i zdrowego odżywiania, zdrowego stylu życia. Wolimy sami przygotować sobie potrawy nie bacząc na brak czasu, taszcząc do pracy pojemniczki z jedzeniem. Nastała era pojemników, przynajmniej wiemy co w nich jest. Nie dam się jednak zwariować i ograniczyć przez kolejną dietę cud skomponowaną przez panią dietetyczkę na zasadzie dziś 20 dag tego ugotowanego na parze, posypanego tym a jutro co innego grillowane podane z czym innym. To ogranicza moją wolność kulinarną. Lubię jednak wiedzieć czego dostarczam sobie z pożywieniem i na pewno to nie jest to autosugestia gdyż te witaminy, enzymy, mikroelementy są nam porostu niezbędne. Dlatego tak wspaniałe jest ciasto, które znalazłam na blogu Gosi Kalemby Drożdż...Oryginalną wersje możecie znaleźć w TROCHĘ INNEJ CUKIERNI.
Ciasto z marchwi i mąki gryczanej to samo zdrowie. Zmielona drobno gryka ma szarobrązowy kolor, ciekawy smak, niski indeks glikemiczny, wysoką zawartość białka roślinnego. Jest świetna dla osób chorych na cukrzyce, osłabionych i rekonwalescentów. Można wzbogacać nią pieczone w domu chleby i bułki gdyż podnosi wartość odżywczą tych produktów, wydłuży ich trwałość. Takie pieczywo będzie miało bardzo pożądany w dzisiejszych czasach niski indeks glikemiczny a białko roślinne w nim zawarte obniża poziom cholesterolu.Ponieważ nie zawiera glutenu mąka ta jest świetną alternatywą dla osób na niego uczulonych. Za gryką przemawia też zawartość w niej mikroelementów takich jak magnez, potas, fosfor i cynk, spora ilość wapnia, miedzi i manganu.
Ciasto marchewkowe na mące gryczanej jest puszyste, smakuje wyśmienicie i o ile nie zjecie go od razu długo zachowuje świeżość. W tym dniu kiedy go piekłam naszła mnie ochota na czekoladowy smak wsypałam więc do niego dwie łyżki kakao.
Ciasto marchewkowe na mące gryczanej:
Potrzeba:
1 szklanka surowej tartej marchewki na drobnych oczkach
1 szklanka mąki gryczanej
3/4 szklanki cukru trzcinowego
pół torebki cukru wanilinowego lub jak macie taki z naturalną wanilią to jeszcze lepiej
1/3 szklanki oleju lub oliwy z oliwek
2 lub 4 jajka wtedy będzie bardziej puszyste
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka cynamonu
2 łyżki kakao
Wykonanie:
Jajka ubijamy z cukrem następnie dodajemy oliwę dalej mieszając . Sypkie składniki łączymy w misce dodajemy marchewkę. Następnie mąkę z resztą sypkich dodajemy po łyżce do jajek nadal ubijając. Wylewamy na blaszkę 20/20 wysmarowaną tłuszczem bądź wyłożoną papierem. Pieczemy 25-30 w temp 180 stopni.
Proste szybkie, bezglutenowe, zdrowe i genialne dzięki Gosi.
niedziela, 20 marca 2016
Apteka za płotem - palma wielkanocna i naturalna aspiryna.
Tu gdzie teraz mieszkam w Beskidzie Wyspowym do tej pory istnieje zwyczaj robienia własnoręcznie wielkanocnych palm przynoszonych na konkurs do kościoła. Wybiera się te najpiękniej przyozdobione wstążkami i kwiatami z bibuły oraz te najdłuższe.
Jednak typowa tradycyjna palma dla tego regionu robiona była z samych gałązek wierzbowych z kwitnącymi baziami, przewiązana grubym rzemieniem i ozdobiona kilkoma kolorowymi wstążkami. W zamierzchłych czasach palma uczestniczyła w wielu obrzędach i spełniała różne zadania. Robiona była zazwyczaj ze świeżo ściętych, prostych gałązek przewiązana lnianym lub konopnym sznurkiem z pękiem suchej trzciny na wierzchu. Rodzaje gałązek były staranie dobrane ponieważ poświęcona palma służyła przez cały rok za podręczna apteczkę.
Składały się na nią gałązki leszczyny z kwiatami, wierzba najlepiej jej rożne gatunki przede wszystkim z baziami, czerwone pędy derenia, dziki bez, czeremcha, szakłak , kalina, trzmielina.
Wiele z tych roślin a właściwie drzew i krzewów posiadają cudowną moc wykorzystywaną przy rożnych chorobach. Gałązki czarnego bzu żute uśmierzają ból zęba. Wyciąg z kory czeremchy hamuje biegunkę i nieżyt jelit, leszczyna zwłaszcza jej pączki kwiatowe te długie kwiatostany męskie działają przeciw zapalnie odtruwając, pomocne są w zaburzeniach przemiany materii, zapaleniach układu moczowego. Szakłak wskazany przy zaparciach, kalina przy bolesnym miesiączkowaniu, menopauzie, przeziębieniach i gorączce. Bazie służą jako lek przeciw zapalny na przeziębienia i chore gardło. Gotowano z nich wywar, dla małych dzieci przygotowano go na mleku z odrobiną miodu, ponieważ działał napotnie i przeciwbólowo. Paski wierzbowej kory namoczone w ciepłej wodzie służyły jako naturalne plastry na bóle reumatyczne.
Zrobiłam i ja według starodawnego zwyczaju moja palmę wielkanocną jest o wiele cenniejsza od tych kupowanych kolorowych, chociaż i one mają swój urok. Przy okazji... o nie przede wszystkim czując, że łapie mnie przeziębienie... skorzystałam gotując sobie wywar z rozdrobnionej kory wierzby i bazi uzupełniony kremowym kwiatem suszonego czarnego bzu oraz lipy plus odrobina soku malinowego i pod koc. Acha do tego jeszcze gorąca sól kamienna rozgrzana w garnku, przesypana do płóciennego worka , świetnie rozgrzewa stopy i wyciąga toksyny.
Aptekę mam za płotem, moja naturalna aspiryna kora wierzby i bazie zanim zakwitnie wiązówka roślina z której wyekstrahowano kwas salicylowy.
Na przeziębienie rozgrzewający napar ziołowy z sokiem malinowym, ciepły kocyk i od razu czujesz się lepiej .
Weź po łyżce rozdrobnionej kory wierzby, bazi, kwiatów czarnego bzu i lipy zalej dwiema szklankami wody i gotuj pod przykryciem w emaliowym garnku 5 minut, odczekaj chwilkę zostawiając pod przykryciem aż naciągną zioła, pij z sokiem malinowym.
Już dotarły do mnie produkty od Polskiej Róży, firmy a właściwie fundacji propagującej i badającej cenne właściwości róży pomarszczonej.....to za udział konkursie.To skarbnica naturalnej witaminy C.
Wiosnę przywitało w domu piękne egzotyczne cymbidium.
piątek, 26 lutego 2016
Chlebuś bardzo szybki, bardzo pyszny.
Super piłka nóż do krojenia świeżego chleba
Wyczaiłam go w internecie sama nie jestem jakąś wielka specjalistką od pieczenie chleba ale z każdym bochenkiem wychodzi mi coraz lepiej. Przepis ten jest bardzo prosty nie wymaga dużo czasu i pracy a efekt zachwycający. Potrzebne będą między innymi suche drożdże, mąka żytnia. Z pół kilograma mąki wychodzi jeden średni bochenek. Chleb jest syty, miękki z chrupiącą skórką nie taki napowietrzony jak ten ze sklepu. Po upieczeniu zajadaliśmy go z samym masłem.
Chlebuś bardzo szybki.
Potrzeba:
400 ml ciepłej wody
4 g suchych drożdży, jedna paczka zawiera, zależy jakiej firmy od 7 do 8 g (łyżeczka to ok 3,3 g)
0,5 kg mąki pszennej typ 750 do ciast drożdżowych i chleba.
0,5 szkl mąki żytniej chlebowej.
1 łyżeczka cukru
1, 5 łyżeczki soli
1 łyżka oliwy z oliwek
W misce umieszczamy suche produkty wlewamy wodę i zagniatamy ciasto pod koniec dodajemy oliwę. Gdy składniki się połączą i ciasto zacznie lekko odklejać się od ręki zostawiamy je na 30 min w misce przykrytej ściereczką by urosło. Miejsce powinno być ciepłe . Gdy ciasto podwoi swą objętość znowu zagniatamy formujemy bochen układamy na papierze do pieczenia, wkładamy do formy. Ja moje dwa piekłam w naczyniu żaroodpornym i pokrywce od tego naczynia gdyż zrobiłam z podwójnej porcji. I czekamy ok 20 minut aż podrośnie. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni dodatkowo włączam jeszcze dolne grzanie , chleb smarujemy roztrzepanym jajkiem po wierzchu i pieczemy 50- 55 min do zrumienienia.
czwartek, 25 lutego 2016
Lipowy piernik, likier, napar i trochę lipy dla urody.
Zapach lipy na przełomie czerwca i lipca. Mam to szczęście iż parę metrów od Malinowego rosną dwie stare i potężne drzewa u sąsiada przy starym gospodarstwie sadzone przez jego przodków. Upalnym letnim wieczorem otwieram okno lub gdy siedzę na tarasie i otulam się zapachem kremowych kwiatów , właśnie o tej porze jest najintensywniejszy. Każdego roku zbieram kwiaty by zasuszyć je na zimę. Całą cenność lipy zamykam w szklanym słoiku na wszelki wypadek gdy dopadnie przeziębienie. Tak stosowały lipę kobiety w mojej rodzinie, zawsze suszyła się na strychu. Lub tak po prostu dla smaku i zapachu by dorzucić parę listków do ciepłego napoju lub soku malinowego przed snem by się wyciszyć.
Odkryłam jeszcze jeden sposób na zastosowanie kwiatu lipowego, tym razem jej zapach unosi się po domu razem ze słodkim aromatem miodu.
Piekę piernik lipowy, słodkie ciasto nie musi się kojarzyć z przykrym wyrzutem sumienia zjadania nadmiaru kalorii tym razem jest inaczej może być wartościowym jedzeniem. Robię syropy, nalewki, płukanki do włosów gdy posiądę sztukę robienia mydła dodam naparu lipowego dla zmiękczenia skóry.
Lipa to szybko rosnące odporne na mróz, zrzucające liście drzewo ziołowe.Wiązki bladożółtych mocno pachnących kwiatów pojawiają się w czerwcu i na przełomie lipca.
Napar lipowy parzony z suszonych kwiatów pije się dla poprawienia trawienia i na uspokojenie. Wzmaga również wydzielanie potu a śluzy w nim zawarte osłaniają, zmiękczają i łagodzą podrażnione błony śluzowe przewodu pokarmowego i gardła.Lipa działa przeciw kaszlowo. Z drewna lipowego produkowany jest leczniczy węgiel stosowany przy biegunkach. Kwiatów używa się do aromatyzowania słodyczy i likierów.
Lipa przydatna jest również w pielęgnacji suchej skóry, działa przeciwzapalnie, antyseptycznie, nawilża i osłania. Zastosowana w formie płukanek do włosów hamuje ich suchość, zmniejsza powstawanie suchego łupieżu, zwiększa wytrzymałość włosów dodaje blasku.
Więcej przeczytacie na blogu dr Różańskiego. TUTAJ
Płukankę do włosów robi się bardzo prosto.
Przygotowujemy ją przed myciem włosów.
Lipowa płukanka do włosów - super blask.
Potrzeba;
1 łyżka suszonych kwiatów lipy
1 łyżka octu winnego lub jabłkowego lub soku z cytryny to do jasnych włosów
4 szklanki wrzącej wody
Zaparzamy zioła, studzimy napar powinien być jednak ciepły, odcedzamy dodajemy ocet. Po umyciu głowy polewamy ją płukanką, masując skórę . Płukankę zbieramy do miski i powtarzamy operację. Jeżeli przy ostatnim płukaniu napar jest raczej zimny niż ciepły oznacza to iż włosy uzyskały połysk.
Latem warto nazrywać kwiatów na syrop lipowy:
Syrop lipowy:
1 słoik litrowy kwiatów z lipy
2 szklanki wody
1 szklanka cukru
sok z jednej cytryny
Wodę zagotowujemy z cukrem i wrzącą zalewamy kwiaty, dodajemy sok z cytryny . Słoik przykrywamy ściereczka i odstawiamy na dwa dni mieszając od czasu do czasu. Następnie cedzimy i przelewamy do butelek lub słoiczków, które możemy pasteryzować wtedy przechowujemy je w piwnicy lub niepasteryzowane trzymać w lodówce.
Syrop możemy dodawać do napoi lub wody mineralnej, używać jako słodzik do herbaty.
Lipowy likier jak to słodko brzmi, jego pice jest jak najbardziej usprawiedliwione pomaga bowiem w początkowym etapie infekcji dróg oddechowych, przeziębieniu i grypy ma działanie rozgrzewające i napotne. Pijemy kieliszek trunku razem z gorącą herbatą.
Lipowy likier
Potrzeba;
garść świeżego kwiatu lipy
900 ml spirytusu 70%
80 dag cukru
100 ml wody
Robimy nalew: Kwiaty lipy wkładamy do szklanego naczynia i zalewamy spirytusem - 200 ml. Odstawiamy na cztery dni w ciemne miejsce po czym zlewamy. Robimy syrop z wody i cukru i do gorącego dodajemy 700 ml spirytusu oraz nalew lipowy. Mieszamy a gdy wystygnie rozlewamy do butelek. Po dziesięciu dniach powinien się odstać i nie będzie wymagał filtrowania, będzie miał ładny zapach. Możemy rozlać go do butelek.
Lipowy piernik warto zrobić go zimą. Wykorzystujemy do niego suszone kwiaty, zapach roznoszący się w domu podczas pieczenia bezcenny.
Piernik lipowy
Potrzeba:
Garść kwiatu lipy - suszony
1,5 szklanki wody
8 łyżeczek cukru na karmel
3 jajka
15 dag cukru
5 łyżek miodu
45 dag mąki żytniej ( z pszennej też można)
1 czubata łyżeczka sody
przyprawa do piernika 2 łyżki i jak lubicie smak czekolady - 3 łyżki kakao
bakalie.
kwiaty lipowe zalewamy wrzątkiem parzymy ok 20 minut, odcedzamy tak by była 1 szklanka naparu.W szerokim garnku lub na patelni rozpuszczamy cukier na karmel, następnie rozprowadzamy go naparem lipowym, studzimy. Jajka ucieramy z cukrem na gładką masę, wlewamy powoli karmel, dodajemy miód, sodę mąkę, przyprawę do piernika oraz kakao. Ciasto powinno być gęste jak powidła. Dodajemy bakalie wylewamy do wąskiej formy. Pieczemy 1 godz w temp 170 stopni.
W naszym ogrodzie posadziliśmy lipę ale jeszcze nie kwitnie w lecie wybiorę się więc znów do sąsiada. Szkoda, że nie mam fotografii tych pięknych kwiatów.
niedziela, 21 lutego 2016
Gulasz i bataty niedzielny obiad inaczej
Lubię kuchnię Nigelli, jej połączenia smaków i kolorów zawsze mnie rozbrajają. Po obejrzeniu kolejnego odcinka z jej kuchni zawsze mam ochotę przygotować którąś z potraw.
Tak było tym razem mięsny gulasz z marchewką pływający w ciemnym piwie i soku pomarańczowym z dodatkiem ziół: liści laurowych , ziela angielskiego i odrobiny szałwii. Pomarańczowy kolor delikatnego puree z pieczonych batatów połączonych z ziemniakami. Nie.. obok tej potrawy nie można przejść obojętnie. To może być doskonałą alternatywą do tego co by tu dziś ugotować na niedzielny obiad lub czym zaskoczyć gości na kolacji ? Właśnie tą potrawą prostą w przygotowaniu jak tradycyjny gulasz z ziemniakami tylko inne doznania i inne kolory.
Warto tutaj wspomnieć o walorach batatów czyli wilca ziemniaczanego. Bywa teraz coraz powszechniejszy w sklepach, co ciekawe przy okazji gotowania można sobie wyhodować roślinę do ogródka. Jeden mały korzeń wsadzony do doniczki wiosną wypuszcza pędy, które mogą być ozdobą. Roślina ta pochodzi z Ameryki Środkowej zawiera karotenoidy oraz luteinę poprawiającą wzrok należy też dorzucić tutaj sporą ilość związków mineralnych takich jak: wapń, potas, magnez, chlor, żelazo, siarkę i jod. Odrobinę manganu i selenu. Witaminy z grupy B, kwas foliowy, witaminę C oraz E. Bataty są zalecane przez towarzystwo diabetologiczne do włączenia do diety cukrzyka gdyż poprawiają wrażliwość na insulinę, zawierają węglowodany, które się lepiej wchłaniają gdyż mają niższy indeks glikemiczny od ziemniaków.
Gulasz Nigelii
Potrzeba:
2,5 kg wołowiny
1/2 szklanki oliwy z oliwek lub innego oleju
90 dag cebuli pokrojonej w kostkę
70 dag marchewek pokrojonych w talarki
1/2 szklanki mąki
sól i świeżo zmielony pieprz
1 łyżka stołowa suszonych liści szałwii
2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego jest dość intensywne więc można dać trochę mniej
1 duża pomarańcza skórka i sok
2 szklanki piwa Porter
2 szklanki wody
4 liście laurowe
Wołowinę kroimy na grubszą kostkę, pieprzymy, solimy, dodajemy ziele angielskie i obtaczamy w mące. Na rozgrzanej oliwie ok 4 łyżki smażymy cebulę i marchew do miękkości. Warzywa przekładamy do garnka. na patelnię na której się smażyły wlewamy resztę oleju i smażymy mięso najlepiej partiami aby było przysmażone i dodajemy do naczynia z warzywami. Wlewamy piwo i sok pomarańczowy, ścieramy skórkę z pomarańczy i dodajemy liście laurowe. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy 2,5 godziny podlewając wodą.
Puree z batatów i ziemniaków
2,4 kg batatów
2,4 kg ziemniaków
1/2 szkl oliwy z oliwek
1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej
sól
świeżo zmielony pieprz
ustaw piekarnik na 220 stopni
Każdego batata zawiń osobno w folię aluminiową i piecz w piekarniku ok 1.5 godziny. Zostaw je w foli do wystygnięcia. W między czasie ugotuj obrane zwykłe ziemniaki w osolonej wodzie. Odcedź i ugnieć. Folie z batatami otwórz nad ziemniakami aby wszystko co się wypiekło wypłynęło na nie , obierz skórkę i wrzuć bataty. Dodaj oliwę i wymieszaj razem drewnianą łyżką, dopraw solą i pieprzem do smaku . Podawaj z gulaszem.
sporo
związków mineralnych, takich jak: wapń, fosfor, potas, sód, magnez,
siarka, chlor, żelazo, jod, a także niewielkie ilości manganu, miedzi,
molibdenu i selenu. Bulwy zawierają również witaminy z grupy B
(zwłaszcza witaminę B6), witaminę C, kwas foliowy i witaminę E.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/bataty-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-batatow_38925.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/bataty-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-batatow_38925.html
sporo
związków mineralnych, takich jak: wapń, fosfor, potas, sód, magnez,
siarka, chlor, żelazo, jod, a także niewielkie ilości manganu, miedzi,
molibdenu i selenu. Bulwy zawierają również witaminy z grupy B
(zwłaszcza witaminę B6), witaminę C, kwas foliowy i witaminę E.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/bataty-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-batatow_38925.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/bataty-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-batatow_38925.html
sobota, 20 lutego 2016
Puszyste ślimaczki na niedzielę.
Jak dobrze wstać skoro świt w niedzielny dzionek w domu zapach jak w najlepszej cukierni. To od przepysznych puszystych drożdżowych ślimaczków. Jeszcze ciepłe do oderwania pełną garścią od całości. Mleczko lub ulubiona lawazza lub jeszcze lepsza inermezzo sega alfredo.., ulubiony program...
Pieczmy więc... bo ciasto musi jeszcze urosnąć
Potrzeba:
55 dag mąki pszennej
25 gram świeżych drożdży
4 dag cukru ( ok 4 łyżek)
2 jajka
7 dag masła roztopionego i wystudzonego
250 ml mleka
szczypta soli
Na nadzienie:
40 dag białego sera
pół szklanki cukru pudru
1 żółtko
cukier wanilinowy- torebka
garść rodzynek
2 tortownice średniej wielkości
W dużej misce robimy zaczyn z drożdży, kruszymy je rozcierając z łyżeczką cukru, łyżką mąki oraz trzema łyżkami ciepłego mleka. Mieszamy razem i odstawiamy aż drożdże zaczną pracować . Pozostałe mleko podgrzewamy wlewamy do miski ( nie może być gorące , temp ciała) dodajemy
resztę cukru, sól, jajka, mąkę, mieszamy następnie wlewamy masło roztopione. Wyrabiamy ciasto do momentu aż tłuszcz się wchłonie i przestanie się ciasto kleić do ręki. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce by ciasto podwoiło swą objętość.
Czas na nadzienie: Ser ucieramy mikserem z cukrem pudrem i wanilinowym oraz żółtkiem na jednolitą masę.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie połowy. Jedną rozwałkowujemy na stolnicy w kształt prostokąta i smarujemy cienko połową nadzienia z sera, posypujemy równomiernie, rodzynkami, zawijamy roladę zaczynając od dłuższego boku. Kroimy ją na 3 cm kawałki.
W średniej wielkości tortownicy układamy drożdżowe ślimaczki przekrojoną częścią do góry jeden obok drugiego niezbyt ciasno. To samo robimy z drugą częścią ciasta i sera i układamy w drugiej tortownicy.
Pieczemy w 170 stopniach przez ok 40 minut do zrumienienia.
Zamiast sera można użyć smażonych jabłek z cynamonem takich jak do szarlotki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)